Nie był taki zły. Miał dobry żart i jeszcze lepszego penisa, seks był świetny, ale czasami fajny penis ma przyczepionego do siebie megakutasa. Tak było w tym przypadku.
Młodość jest fajna, bo jest intensywna.
I można robić wtedy totalnie banalne rzeczy: siedzieć na koncercie, jechać pociągiem, pić piwo na plaży , całować kobietę na przejściu dla pieszych i ta chwila będzie trwała w twojej pamięci przez lata.
I dekadę później możesz być na koncercie, jechać pociągiem, pić piwo na plaży , całować kobietę, która będzie jeszcze piękniejsza niż ta poprzednia, ale to już nie będzie to samo, bo zabraknie tamtej intensywności.
Nasze życie w pewnym momencie przyspiesza. Na początku jest gęste i upakowane, a później coraz rzadsze.
Świat bardzo szybko uczy dziewczynę w tym kraju, że bycie szczerą w uczuciach to bardzo zły pomysł.
Ona wie, że gdy przyzna otwarcie, że lubi seks, to jest puszczalska, gdy zaś zaprzeczy, to ma drętwą cipę.
Wie, że jak zależy jej na rodzinie, to jest głupią kurą, a jak na pracy, to głupią karierowiczką.
Ten pies był najlepszym człowiekiem, jakiego znałem.
- Piotr C. z powieści BRUD
Jest coś podniecającego w gotowaniu. Możesz jej podać łyżkę z sosem, żeby spróbowała.
Możesz stanąć za nią, napierając na jej pośladki, alby pokazać, jak powinna utrzeć ser.
Może usiąść na blacie, rozchylając uda.
Możesz dolewać jej wina bez ograniczeń. W końcu gotujecie.
Możesz ją klepnąć w tyłek.
Możesz ją ubrudzić, a następnie zdjąć z niej to, co ma na sobie.
Możesz ją w końcu nakarmić. A jeśli zrobisz to naprawdę dobrze…
Zaprawdę powiadam wam: więcej kobiet doprowadziłem do orgazmu widelcem i makaronem niż innymi częściami ciała.
Kobiety chcą, aby to mężczyzna chciał i to pokazał. Nie po to udają, że lubią przysiady z ciężarkami, kupują stringi i kremy przeciwzmarszczkowe, żeby zostało to przemilczane.
Tyle, że faceci nie mają już ochoty niczego pokazywać. Wolą pograć i napić się z kumplami.
Całe to pokolenie ma przejebane. Dostają od rodziców pieniądze, krzyczą na rodziców, że dają im za dużo kasy, a później je oczywiście wydają.
Z jednej strony piją piwo, tworzą graffiti i robią DJ sety, a z drugiej mają poczucie, że brakuje im ambicji i powinni coś zmienić w swoim życiu.
Oglądają zdjęcia i relacje na Instagramie, ludzi, którzy udają, jak jest im zajebiście, a później popadają w depresję, że nie mają tego samego.
- Zachowujesz się jak dziecko.
- Oczywiście, że tak. Czy ja kiedykolwiek miałem ambicję, żeby być dorosłym?